Historia kolekcji pozaeuropejskiej
PIERWSZA WYSTAWA O TEMATYCE AFRYKAŃSKIEJ
22 stycznia 1991 r. w Miejskim Ośrodku Kultury mieszczącym się przy ul. Dolne Przedmieście 1 otworzono pierwszą w dziejach miasta wystawę o tematyce afrykańskiej. Prezentowała ona obiekty pozyskane w ramach wyprawy Expedition Sahara-Sahel ’89/90 zorganizowanej przez Muzeum Narodowe w Szczecinie. Prowadzono wówczas badania głównie wśród ludu Somba w północnym Beninie. Ekspozycja była czynna przez kilka miesięcy i cieszyła się dużym zainteresowaniem. Pełniący funkcję dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury – Lucjan Buchalik, zaproponował, aby tytułem próby zorganizować stałą wystawę o tematyce afrykańskiej. Jej podstawą miały być jego zbiory prywatne pozyskane w czasie wypraw badawczych organizowanych w latach 90. XX w. Ostatecznie zawarto także niepisane porozumienie, że jeśli problematyka ta będzie atrakcyjna i przyciągnie widza, to zarząd miasta zgodzi się na powstanie w Żorach muzeum.
WYPRAWA ETNOLOGICZNA LURUM III
W ramach przygotowań do „wystawy afrykańskiej”, jak wtedy określano to przedsięwzięcie, wiosną 1999 r. zorganizowano wyprawę etnologiczną Lurum III, w której oprócz Lucjana Buchalika, uczestniczył również Jacek Łapott z Muzeum Narodowego w Szczecinie (obecnie pracownik Uniwersytetu Szczecińskiego). Celem ekspedycji było prowadzenie badań naukowych oraz pozyskanie dla tworzącej się wystawy eksponatów z Afryki Zachodniej. Wyjazd finansowany był ze środków własnych uczestników. Zarząd miasta postanowił pokryć koszty transportu do kraju obiektów o łącznej wadze 140 kg. Były to głównie przykłady sztuki (maski, rzeźby, ozdoby), broń, przedmioty codziennego użytku, ceramika. Ostatecznie, na kolekcję przeznaczoną do ekspozycji złożyły się zbiory prywatne zgromadzone w latach 90. XX w., a przekazane jako depozyt do MOK-u, obiekty zakupione podczas wspomnianej wyprawy do Afryki, a także 20 obiektów zakupionych w Polsce od prywatnych kolekcjonerów.
PIERWSZA EKSPOZYCJA STAŁA
11 czerwca 1999 r. w sali na pierwszym piętrze MOK-u otwarto wystawę Życie codzienne, kultura i sztuka ludów Afryki. Autorem scenariusza tej ekspozycji był Jacek Łapott, a prezentowała ona m.in. fragment zagrody obronnej ludu Somba, broń, przedmioty codziennego użytku, maski, ozdoby (uwagę zwracała interesująca kolekcja bransolet), ludów Afryki Zachodniej. Szczególnym zainteresowaniem zwiedzających cieszyła się sztuka afrykańska, głównie maski (ludów Gur, Gurunsi, Mossi, Dogon, Joruba) oraz statuetki (Senufo, Joruba, Mossi i Kurumba oraz Aszanti). Wystawę uzupełniały kolorowe slajdy ukazujące kulturową i przyrodniczą różnorodność tego kontynentu.
Wystawa „afrykańska” cieszyła się dużym zainteresowaniem publiczności, w roku uruchomienia, w ciągu zaledwie sześciu miesięcy zwiedziło ją ponad 7 tys. osób. Tak duża liczba zwiedzających wpłynęła na podjęcie decyzji o wyodrębnieniu z MOK-u muzeum jako osobnej instytucji kultury, co nastąpiło z końcem 2000 r.
DLACZEGO AFRYKA?
Biorąc pod uwagę zainteresowanie publiczności egzotyką oraz możliwości finansowe organizatora, postanowiono, że będzie to muzeum o charakterze etnograficznym, specjalizującym się w kulturach Afryki. Jest oczywiste, że pozyskiwanie zbiorów etnograficznych – nawet z odległej Afryki – jest tańsze od zakupów obiektów sztuki europejskiej. W ten sposób po długim rozważaniu tematu skupiono się na etnologii i historii, powołując do życia muzeum mające dwa podstawowe działy. Jeden to Dział Historii i Kultury Regionu, którego nadrzędnym celem jest kultywowanie lokalnych tradycji. Drugi – Dział Kultur Pozaeuropejskich, który nadaje odmienny charakter kolekcji i zapewnia specyfikę żorskiemu muzeum, wyróżniając go na tle innych placówek w regionie.
PIERWSZA MUZEALNA WYPRAWA DO AFRYKI
Pierwszym wyjazdem do Afryki, jaki zorganizowano po oficjalnym otwarciu Muzeum Miejskiego, była wyprawa etnologiczna Atacora–Lurum 2001, w której wzięli udział Lucjan Buchalik i Katarzyna Podyma z Muzeum Miejskiego oraz wymieniony już wcześniej afrykanista Jacek Łapott. Badania prowadzono głównie wśród ludów Kurumba, Somba i Dogon. Ekspedycja była finansowana ze środków własnych uczestników, a zakupu eksponatów dokonano ze środków otrzymanych od sponsorów. Pozyskano wówczas 221 obiektów. Jednak ostatnia, wysłana z Bamako przesyłka z eksponatami nie dotarła do Polski ze względu na ogłoszenie bankructwa przez przewoźnika (Sabena).
NOWA EKSPOZYCJA AFRYKAŃSKA
Pierwszą wystawą otwartą po utworzeniu muzeum była ekspozycja W afrykańskich wioskach (2002), która mieściła się na wyremontowanym strychu budynku MOK-u. Autorami scenariusza byli Lucjan Buchalik i Jacek Łapott. Pokazywała głównie kulturę ludów Somba i Dogon, a w porównaniu z poprzednią wystawą zajmowała większą powierzchnię i konsekwentnie prezentowała więcej eksponatów. Podobnie jak poprzednie wystawy „egzotyczne”, cieszyła się dużą popularnością, co dało asumpt do dalszego gromadzenia obiektów etnograficznych pochodzących z Afryki. W następnych latach zorganizowano kolejne wyprawy etnologiczne (Yoro 2002, Apilan-Donda 2003, Toulfe 2004), prowadząc badania wśród Dogonów i Kurumbów. Finansowane były one ze środków własnych uczestników, co w praktyce oznaczało, że teren prowadzenia badań był jednocześnie terenem pozyskiwania obiektów dla Muzeum. Wyjątkiem były krótkie wyjazdy do Ghany, których głównym celem było właśnie pozyskiwanie eksponatów. Natomiast zakup obiektów był finansowany ze środków sponsorów i Muzeum Miejskiego. W efekcie zakupiono w owym czasie 363 obiekty.
ŻORSKA KOLEKCJA AFRYKAŃSKA
Trzon żorskiej kolekcji afrykańskiej stanowią obiekty z terenów Afryki Zachodniej. Z czasem jednak zaczęto gromadzić także przedmioty pochodzące z innych regionów kontynentu. Znaczną liczbę eksponatów pozyskano w 2005 r. w czasie wyprawy Ambasira 2005. W odróżnieniu od poprzednich wyjazdów te badania prowadzono „przy okazji” pozyskiwania zbiorów, które to zadanie stało się głównym celem ekspedycji. Eksponaty pozyskiwano głównie w północnej części Kamerunu oraz na jego południowym-wschodzie, czyli na terenach penetrowanych w XIX w. przez wyprawę Stefana Szolc-Rogozińskiego oraz w centralnym Czadzie, w kraju zamieszkałym przez lud Hadżeraj (okolice Bitkine). Wyjazd poprzedzono zbiórką finansów na zakup eksponatów, a największymi darczyńcami byli Auchan i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna (KSSE). Łącznie zebrano 16 tys. zł, co pozwoliło na zakup i transport 222 obiektów.
Wśród wielu interesujących, nabytych wówczas obiektów można wymienić dzban Hadżerajów, który sprzedała ekspedycji sąsiadka właścicielki (po konsultacji z nią). Wokół wylewu naczynia obwiązana jest trawa, którą związała właścicielka, zaznaczając swoją własność. Ciekawą historię ma także pleciona maska inicjacyjna ludu Duupa z okolic Poli (północny Kamerun), pozyskana na tamtejszej misji. Księża katoliccy podjęli tam bowiem próbę wykorzystania jej do ceremonii Pierwszej Komunii Świętej, ale ostatecznie zrezygnowali z tego kontrowersyjnego pomysłu, a obiekt trafił do naszego muzeum.
Dodatkowym, owocnym efektem wyprawy do Kamerunu było nawiązanie dobrych kontaktów z misjonarzami, którzy w późniejszych latach – przyjeżdżając na urlop – przywozili do Żor interesujące nas obiekty. Bardzo ciekawe przedmioty przekazała także pochodząca z Jastrzębia-Zdroju siostra Joanna Wala. Były to dwie figurki przodków, z których jedna miała uszkodzoną stopę, oraz miniatura pułapki na ryby wykonana przez dzieci z ośrodka opiekuńczego. Figurki antenatów na pierwszy rzut oka zdawały się typową pamiątką wykonywaną dla turystów. Jednak informacje z nią związane świadczyły o tym, że jest to obiekt ze sfery sacrum. Otóż pewna chrześcijańska neofitka, czując, że jest nawiedzana przez duchy przodków, a pragnąc zerwać więzi z dawną religią, kupiła tę statuetkę i przyniosła ją do kościoła by tam, w trakcie uroczystej ceremonii, ksiądz uszkadzając figurkę, dokonał jej desakralizacji. Po tym symbolicznym akcie kobieta doznała spokoju ze strony sił dawnej religii, a figurkę zostawiła na probostwie, skąd została przywieziona do naszych zbiorów.
ZAWIŁE DROGI POZYSKIWANIA…
Eksponaty gromadzono nie tylko w trakcie wypraw do Afryki. Czasem w ich pozyskaniu pomagał przypadek. W czasie zbiórki środków w ramach finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy do skarbonki wrzucono monetę o nominale 10 franków francuskich, używaną przez kobiety fulbejskie w Afryce Zachodniej jako ozdoba włosów. Po wykupieniu przez Lucjana Buchalika, moneta została przekazana do Muzeum.
Innymi przypadkowo pozyskanymi numizmatami były trzy południowoafrykańskie monety inwestycyjne krugerrandy wybite w 1977 r., które zarekwirowane zostały przez Izbę Celną w Katowicach jako przedmioty przestępstwa skarbowego, a następnie przekazane do Muzeum.
W 2005 r. zakupiliśmy prywatną kolekcję państwa Kijewskich, którzy w latach 80. minionego wieku pracowali w Nigerii i stamtąd przywieźli wiele obiektów etnograficznych. Kolejny zbiór afrykański nabyliśmy od Zbigniewa Staszyszyna, wieloletniego reportera CAF, uczestnika wypraw etnologicznych organizowanych przez Muzeum Narodowe w Szczecinie. Były to: militaria, stroje, ozdoby, instrumenty muzyczne. Stowarzyszenie „Pro Mundi”, które również dokonywało zakupów w Afryce, przekazało w postaci darowizny tkaniny artystyczne, banderole pasków tkaniny, stroje i maski z Afryki Zachodniej.
Do najciekawszych naszych darczyńców należy niewątpliwie pan Marek Dzierżęga – policjant z Wodzisławia, który w ramach pełnionych misji odwiedził wiele krajów Afryki i przywiózł z nich obiekty dla naszego muzeum. Pod koniec 2006 r. otrzymaliśmy kilka masek z Liberii, jednak najciekawszymi pozyskanymi obiektami są te pochodzące z Mauretanii: zestaw przyrządów do chodzenia po palmach (liny, pałąk) i pojemnik na mleko, pozyskane w 2010 r. Natomiast najlepiej opracowane i udokumentowane eksponaty Muzeum zakupiło od Ilony Cichy, która w czasie swojego pobytu w Etiopii dokonała zakupu przedmiotów codziennego użytku, opatrując je dobrymi opisami i stosowną dokumentacją fotograficzną.
W naszej kolekcji pojawiła się też grupa obiektów przywiezionych do Polski przez Afrykanów. Najwięcej z nich zakupiono od Dogona – Davida Dolo. Najatrakcyjniejsze są maski Nuna zakupione w 2010 r. od Stowarzyszenia Kultury Teatralnej „Pieśń Kozła” z Wrocławia. W podobny sposób zakupiono stroje andyjskie.
Na szczególną uwagę zasługuje maska z Konga, w której posiadanie Muzeum weszło w dość nietypowy sposób po telefonie pewnego kolekcjonera mebli z województwa lubuskiego:
Oświadczył, że ma drewnianą maskę obrzędową, ale musi się jej pozbyć, bo jego babcia wyjątkowo źle się czuje w jej towarzystwie. (…) okazało się, że starsza pani po prostu boi się tej pamiątki z Czarnego Lądu…”.
Maskę przywiózł do Polski misjonarz pracujący w Kongu w latach 1928–1932 i podarował ją rodzinie ze Lwowa. Po 1945 r. obdarowani przeprowadzili się na ziemie zachodnie, zabierając ją z sobą jako jedną z pamiątek rodzinnych. Okazało się, że ostatnia właścicielka – leciwa już pani – chciała ją sprzedać za pośrednictwem jednego z członków rodziny, argumentując to tym, iż „czuje się źle w jej otoczeniu”.
KOLEJNE WYPRAWY, KOLEJNE EKSPONATY…
Znaczącą rolę w pozyskiwaniu i wysyłaniu eksponatów w trakcie wspomnianych wyjazdów odegrali, oprócz Lucjana Buchalika, Katarzyna Podyma i Jacek Łapott. Kolejne ekspedycje (Bambara 2006, Pelayo 2007, Segou 2008) skutkowały pozyskaniem obiektów głównie wśród ludów: Bamana z okolic Segou i Djenne oraz Dogon, Kurumba, Mossi i Somba. Podobnie jak poprzednio eksponaty były kupowane przy okazji badań własnych prowadzonych przez uczestników. Z punktu widzenia różnorodności zbiorów mankamentem tego sposobu działania jest koncentrowanie się przez dłuższy czas na konkretnym, tym samym obszarze, czego wymagają terenowe badania etnograficzne. Wielkim plusem tej sytuacji jest natomiast dobra dokumentacja pozyskiwanych – przede wszystkim w terenie – obiektów.
Ostatecznie w wyniku wymienionych wypraw poszerzono kolekcję o 236 obiektów i ich zespołów. Najciekawsze w tej grupie wydają się marionetki, pozyskane w okolicy Ségou w Mali, później wielokrotnie wystawiane także poza Żorami.
KOLEKCJA POZAEUROPEJSKA
W czasie 15 lat budowania kolekcji, Dział Kultur Pozaeuropejskich nie ograniczał się do zakupu obiektów z Afryki (aczkolwiek ten kierunek był i jest nadal dominujący). W 2007 r. Anita Czerner brała udział w badaniach etnologicznych w Indiach. Wymiernym efektem wyjazdu były trzy tanki – obrazy o tematyce religijnej wykonywane na tkaninie, a wieszane nad ołtarzami bóstw w Tybecie, Nepalu, Bhutanie i Sikkimie. Najczęściej przedstawiają one życie Buddy lub też graficzną mandalę medytacyjną. Zakupione obiekty wykorzystane były w roku 2008 na wystawie zrealizowanej w ramach projektu kulturoznawczo-edukacyjnego „Ścieżkami jaka”. Dały one także początek kolekcji azjatyckiej, poszerzonej w trakcie realizacji wystawy „Polskie poznawanie świata” o zbiory z Turkmenistanu, Afganistanu, Korei i Japonii, a w tym ostatnim przypadku dotyczące głównie Ajnów. W grupie zabytków azjatyckich zwraca uwagę koszulka dziecięca z Turkmenistanu bogato zdobiona, z doczepionymi fragmentami warkoczy babć, zakupiona w latach 90. w Aszchabadzie. Obiekt został co prawda nabyty na targu staroci, jednak okazało się, że niesie on ze sobą wielki ładunek emocjonalny. Sprzedawczyni, już po dokonanej transakcji próbowała się z niej wycofać twierdząc, że nie chce, aby koszulka dostała się w obce ręce. Szczęśliwie udało się ją jednak uspokoić, a obiekt zakupić.
CIĄG DALSZY WYPRAW…
Wyprawy organizowane pod koniec pierwszej dekady XXI w. związane były z grantem habilitacyjnym Jacka Łapotta („Daŋ 2008” część I, „Dymarka 2009”, „Somba 2009”). Finansowane były z przyznanych środków na naukę oraz przez samych uczestników. Zakup eksponatów znowu był możliwy dzięki funduszom przyznanym przez sponsorów i Muzeum Miejskie. Badania dotyczyły przemian zachodzących w tradycyjnej kulturze Dogonów, stąd też pochodziła znakomita większość zakupionych obiektów. Wyjątkiem były badania nad tradycyjnym pozyskiwaniem żelaza u ludu Bamana w Kena (ok. Nossambougou, Mali) oraz u Somba, a dotyczące procesu przemian zachodzących w kulturze tych grup pod wpływem ruchu turystycznego.
Pracownicy Muzeum brali również udział w wyprawach, które związane były z prowadzeniem działalności charytatywnej („Daŋ 2008” część II, „Ayo 2010”, „Elekcja 2011”). Organizowały je Centrum Misji i Ewangelizacji z Dzięgielowa oraz warszawskie Stowarzyszenie „Edukacja dla pokoju”.
Nieco odmienną od pozostałych była wyprawa organizowana przez Uniwersytet Szczeciński („Czekanowski 2012”), której celem było wykonanie i wysyłka do Szczecina pomnika prof. Jana Czekanowskiego. Była to zarazem doskonała okazja do dogłębnego poznania współczesnej sztuki odlewniczej w Ouagadougou. Ze względu na specyfikę wyjazdu, zakupiono wówczas tylko niewielką ilość eksponatów finansowanych ze środków Muzeum.
………………………….
Ostatnie wyprawy etnologiczne związane były już ściśle z przygotowywaną wystawą („Tamberma 2012”, „Ossendowski 2013”, „Uganda 2014”, „Sieroszewski 2015”). Ich organizatorem, ponoszącym także ciężar finansowy wyjazdów było Muzeum Miejskie, wspierane w tym względzie przez sponsorów. Podstawowym celem tych wyjazdów były tym razem zakupy obiektów, które mogą ilustrować kultury ludów zamieszkujących tereny opisywane czy też badane, przez postaci prezentowane na wystawie „Polskie poznawanie świata”. Etnograficzne badania terenowe były więc prowadzone tylko w odniesieniu do pozyskiwanych zbiorów. Wyjątkiem może być jedynie pobyt u Tambermów, gdzie realizowano temat badawczy „Społeczności tradycyjne Afryki wobec współczesnych przemian. »Turystyczny raj« czy »smutek tropików«?”. Trasa tych wypraw została wykreślana na podstawie literatury. W przypadku Ferdynanda Antoniego Ossendowskiego wybrano region Futa Dżalon gdzie pisarz przebywał na przełomie 1925 i 1926 r.
Ostatnia z opisywanych wypraw afrykańskich dotyczyła części trasy, którą na początku XX w. przemierzył wspomniany już prof. J. Czekanowski. „Ugandyjski” fragment jego trasy wybrano ze względu na bezpieczeństwo oraz poważne ułatwienia logistyczne. Pomocą służyło Stowarzyszenie „Edukacja dla Pokoju” oraz biskup Godfrey Makumbi. Łącznie, w czasie trwania trzech wspomnianych wypraw pozyskano 507 obiektów lub grup obiektów afrykańskich.
KOLEKCJA SCHLOTHAUER-WILHELM
Jesienią 2014 r. Muzeum nawiązało kontakt z Birgit Schlothauer i Gustavem Wilhelmem, kolekcjonerami z Marl (Niemcy), którzy postanowili przekazać swoje zbiory na rzecz Muzeum Miejskiego. Kolekcja przekazywana jest w częściach aż do 2029 r. Obejmuje ona kilkaset przedmiotów ilustrujących kulturę Fon (południowy Benin) i warto dodać, że zasadnicza jej część powstała w końcu XIX i początku XX w. Są to przede wszystkim obiekty kultu religijnego i przedmioty codziennego użytku, a szczególnie interesująca wydaje się być kolekcja rekad wykonywanych na polecenie władców Abomeyu. Tak liczna darowizna w znaczący sposób powiększy kolekcję muzealną, a przy tym będzie to największy zbiór obiektów ilustrujących kulturę Fonów, jaki znajduje się w polskich muzeach.
POLSKIE POZNAWANIE ŚWIATA
Zorganizowane w ostatnim czasie wyprawy, tak afrykańskie, jak dalekowschodnie (Sieroszewski 2015), rzeczywiście pozwoliły zwiększyć stan posiadania Muzeum. W tym ostatnim, azjatyckim przypadku, pomocą logistyczną (a także finansową) służyła Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna oraz dyrektor Muzeum Kultury Ajnuskiej w Shiraoi – pan Masahiro Nomoto, za pośrednictwem mieszkającego w Warszawie pana Teruo Matsumoto. Podobnie jak w przypadku zakupów w Afryce, tak i w Korei czy Japonii pozyskiwano obiekty współczesne, ale nawiązujące do czasów, kiedy polscy naukowcy prowadzili tam badania. Interesującym uzupełnieniem kolekcji azjatyckiej było pozyskanie obiektów z Azji Środkowej, gromadzonych w latach 80. XX w. przez Barbarę i Janusza Czamarskich. Zbiór ten zawiera, oprócz wspomnianej już koszulki dziecięcej, utensylia, stroje i ozdoby (a wśród nich – srebrną biżuterię panny młodej) oraz herackie naczynia szklane, zakupione w Kabulu w latach 1987-88, a także dywany. Łącznie jest to prawie 50 eksponatów.
Więcej czasu zajęło pozyskanie zbiorów z Australii i Oceanii, a ostatecznie dopomógł tutaj przypadek. W maju 2014 r. miała miejsce w domu aukcyjnym DESA-UNICUM w Warszawie aukcja obiektów z Melanezji, podczas której udało się zakupić 55 eksponatów. Jest to znacząca część kolekcji państwa Czamarskich, której historia sięga lat 80. XX w., kiedy to przebywali oni na palcówce dyplomatycznej w Papui-Nowej Gwinei (1989-92).
KRÓTKIE PODSUMOWANIE
Kolekcja stanowi egzemplifikację zainteresowań Muzeum. Jej zasadniczy trzon stanowi zarazem „kontynuację” badań prowadzonych przez austriackich i francuskich etnologów w połowie XX w. w Burkinie Faso i Mali. Ilość muzealiów wzrasta rocznie średnio o około 200 egzemplarzy i obecnie liczy ponad 2500 numerów inwentaryzacyjnych. Zasadniczy trzon zbioru stanowią obiekty pozyskane w trakcie wypraw etnologicznych (75–80%), a uzupełniają je darowizny (5–10%) oraz zakupy w kraju (około 10%). Kolekcja jest szeroko wykorzystywana, zarówno w związku z realizowanymi wystawami (ekspozycje objazdowe, wypożyczenia), jak i działaniami edukacyjnymi.